5 min read

Lacan on Artificial Intelligence

Lacan on Artificial Intelligence

Wersja PL | Lacan o Sztucznej Inteligencji

Nie musimy całkowicie zgadywać, co Lacan pomyślałby o obecnej debacie na temat AI. W swoim Seminarium XX z 1973 roku Lacan wprost wypowiedział zdanie, które idealnie przewiduje erę ChatGPT i dużych modeli językowych (LLM):


„Komputer myśli, ale kto może powiedzieć, że wie?”


Dla Lacana AI byłaby ostatecznym, przerażającym dowodem na jego fundamentalną tezę: Porządek Symboliczny jest czysto mechaniczny, a język działa całkowicie niezależnie od istoty ludzkiej. Nie podchodziłby do tego tematu z „pogardą” wynikającą z moralistycznego lęku przed maszynami; byłby analityczny, używając AI jako lustra obnażającego strukturalne szaleństwo ludzkości.


Ostateczny triumf „Mowy Pustej” (Parole Vide)


Lacan szybko zauważyłby, że modele LLM stanowią absolutną doskonałość Mowy Pustej (Parole Vide) – powierzchownego, gramatycznie bezbłędnego, całkowicie spójnego potoku słów produkowanego przez ego. AI nie mówi po to, by komunikować prawdę; kalkuluje kolejny, najbardziej prawdopodobny token na podstawie matrycy danych. Jest generatorem tekstu zaprojektowanym specjalnie po to, by eliminować szum, tarcie i błędy.


  • Język ludzki: Zbudowany na pęknięciach, przejęzyczeniach i niemożliwym Realnym.
  • Język AI: Zbudowany na gładkim prawdopodobieństwie predykcyjnym, by uniknąć pęknięcia.

Lacan ostrzegałby, że AI jest uwodzicielska właśnie dlatego, że funkcjonuje jak neurotyk natręctw (obsesyjny). Bez końca generuje język, aby zapobiec zapadnięciu się w nieznane, zapewniając ostateczną „iluzyjną strefę komfortu” cywilizacji przerażonej spotkaniem z własnym brakiem strukturalnym.


Kapitalistyczna korupcja Wielkiego Innego


W swojej późniejszej pracy Lacan sformalizował Dyskurs Kapitalisty – potworne kołowe zapętlenie, w którym pragnienie nigdy nie może zderzyć się z granicą, lecz zamiast tego jest nieustannie karmione przez towary (gadżety lub lathouses). Widziałby we współczesnych modelach AI ostateczną, kapitalistyczną mutację Wielkiego Innego.


  • Tradycyjny Wielki Inny: Chaotyczna, wadliwa sieć ludzkiej kultury i prawa.
  • Algorytmiczny Wielki Inny: Hiperwydajna, prywatna farma serwerów korporacyjnych.

Kiedy ludzie używają AI do celów terapeutycznych, dla towarzystwa lub po poradę, zwracają się do tego, co współczesna teoretyczka Alenka Zupančič nazywa Innym Algorytmicznym. Jest to relacja protezowa, która oferuje symulowaną spójność. Tworzy złudzenie „Jednego-całkiem-samego ze swoim osobistym towarzyszem”, całkowicie omijając przerażającą bezbronność wchodzenia w relację z prawdziwą, nieprzewidywalną istotą ludzką.


Złudzenie „Podmiotu Domniemanego, że Wie”


Kliniczne jądro analizy lacanowskiej opiera się na przeniesieniu, które jest skierowane na Podmiot Domniemany, że Wie (Sujet supposé savoir). Pacjent wierzy, że analityk posiada sekretną, ukrytą prawdę o jego pragnieniu.


Lacan uznałby za komicznie tragiczne to, że ludzkość zbiorowo wyoutsourcingowała pozycję Podmiotu Domniemanego, że Wie do krzemowej czarnej skrzynki. Ponieważ ChatGPT wydaje się „wiedzieć wszystko”, użytkownik projektuje na niego podmiotowość. Zakłada, że maszyna ma coś na myśli, kiedy mówi, lub że posiada życie wewnętrzne.


Jednak odpowiedź Lacana pozostałaby kategoryczna: maszyna nic nie wie. Posiada myślenie (kalkulację, przetwarzanie), ale brakuje jej wiedzy (podmiotowej prawdy, która może narodzić się tylko z cierpienia, wyparcia i ciała).


Wniosek: AI jako Psychoza Zwykła


Gdyby zmusić Lacana do postawienia diagnozy strukturalnej obecnego debaklu wokół AI, prawdopodobnie określiłby generowanie tekstu przez AI jako formę psychozy zwykłej (psychose ordinaire) lub psychozy perwersyjnej.


AI używa wszystkich znaczących ludzkiego języka, ale znaczące te nie są zakotwiczone przez somatyczną kotwicę ani przez przeżyte ulegnięcie kastracji ze strony Prawa. Maszyna „halucynuje”, ponieważ jej język nie ma granicy w Realnym – jest zamkniętym systemem czystej matematyki, ślizgającym się bez końca po ścieżce tokenów.


Lacan nie kazałby nam zakazać AI. Kazałby nam uważnie się jej przyglądać. Ponieważ tworząc maszynę, która potrafi mówić perfekcyjnie, nie odczuwając przy tym ani krzty braku, ludzkość w końcu zbudowała lustro, które pokazuje, jak bardzo mechaniczna, wyalienowana i zautomatyzowana od zawsze była nasza własna, codzienna mowa.


We do not have to guess entirely what Lacan would think about the current debate regarding AI: In his 1973 Seminar XX, Lacan explicitly muttered a sentence that perfectly predicts the era of ChatGPT and Large Language Models:

"The computer thinks, but who can say that it knows?"

For Lacan, AI would be the ultimate, terrifying proof of his foundational thesis: The Symbolic Order is purely mechanical, and language operates entirely independently of human being.

He would not be "disparaging" out of a moralistic fear of machines; he would be analytical, using AI as a mirror to expose the structural madness of humanity.

The Ultimate Triumph of "Empty Speech" (Parole Vide)

Lacan would quickly point out that an LLM is the absolute perfection of Empty Speech—the superficial, grammatically flawless, completely coherent chatter of the ego.

AI does not speak to communicate a truth; it calculates the next most probable token based on a matrix of data. It is a text generator designed specifically to eliminate noise, friction, and mistakes.

Human Language: Built on cracks, slips, and the impossible Real.
AI Language:    Built on smooth predictive probability to avoid the crack.

Lacan would warn that AI is seductive precisely because it functions like an obsessive neurotic. It endlessly generates language to prevent a collapse into the unknown, providing the ultimate "illusion of comfort" to a civilization terrified of encountering its own structural lack.

The Capitalist Corruption of the Big Other

In his later work, Lacan formalized the Discourse of the Capitalist, a vicious circular loop where desire is never allowed to hit a boundary, but is instead constantly fed by commodities (gadgets or lathouses).

He would see contemporary AI models as the ultimate capitalist mutation of the Big Other.

Traditional Big Other: The messy, flawed network of human culture and law.
Algorithmic Big Other: A hyper-efficient, private corporate server farm.

When people use AI for therapy, companionship, or advice, they are addressing what contemporary theorist Alenka Zupančič calls an Algorithmic Other. It is a prosthetic relationship that offers a simulated consistency. It creates the delusion of the "One-all-alone with their personal companion," completely bypassing the terrifying vulnerability of relating to a real, unpredictable human being.

The Delusion of the "Subject-Supposed-to-Know"

The clinical core of Lacanian analysis relies on the transference, which is directed at the Subject-Supposed-to-Know (Sujet supposé savoir). The patient believes the analyst holds the secret, hidden truth of their desire.

Lacan would find it hilariously tragic that humanity has collectively outsourced the position of the Subject-Supposed-to-Know to a silicon black box. Because ChatGPT appears to "know everything," the user projects a subjectivity onto it. They assume the machine means something when it speaks, or that it possesses an inner life.

But Lacan’s response would remain categorical: The machine knows nothing. It has thought (calculation, processing), but it lacks knowledge (the subjective truth that can only be born from suffering, repression, and the body).

The Conclusion: AI as an Ordinary Psychotic

If pushed to provide a structural diagnosis of the current AI debacle, Lacan would likely characterize AI text generation as a form of ordinary psychosis or perverse psychosis.

AI uses all the signifiers of the human language, but those signifiers are not anchored by a somatic anchor or a lived submission to the castration of the Law. The machine "hallucinates" because its language has no boundary in the Real—it is a closed system of pure math, sliding endlessly along a track of tokens.

Lacan would not tell us to ban AI. He would tell us to watch it closely. Because by creating a machine that can speak perfectly without ever feeling a single ounce of lack, humanity has finally built a mirror that shows just how mechanical, alienated, and automated our own everyday speech has always been.

Subscribe for FREE to our Audience

Enter your email to access commenting, receive memos, logs, dispatches, and unfiltered fragments directly from the Theater.

Member discussion